OSTATNIA AKCJA

LICZNIK ODWIEDZIN

479704
DzisiajDzisiaj54

ONLINE

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

Kierowca taksówki wracał ze zmiany do domu późnym wieczorem kiedy zatrzymała go mloda dziewczyna zgodził się ją jeszcze zabrać i powieźć.
Dziewczyna nie miała jednak pieniędzy i zaproponowała zapłatę "w naturze"
Kiedy taksówkarz w końcu wrócił do domu jego żona na pytanie dlaczego znowu wrócił tak późno usłyszała standardową wymówkę w której było pół prawdy
- Kochanie, przebiłem oponę i pół godziny się Pier…..

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Małżeństwo budzi się po upojnej nocy.
Żona: kochanie skocz po bułki na śniadanie.
Mąż: ile kupić?
Żona: kup tyle, ile razy kochaliśmy się dzisiejszej nocy :)
Gość biegnie do sklepu.
-proszę pięć bułek...
...albo nie, niech mi pani da trzy bułki, loda i kakao

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Faceta przygotowują w szpitalu do operacji. Już leży na stole operacyjnym, podchodzi do niego anestezjolog który za chwilę ma go uśpić i pyta:
- A pan to u nas jest prywatnie, za swoje pieniążki czy z kasy chorych?
- Z kasy chorych.
- To w takim razie " A, a, a, kotki dwa..."

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jadą ludzie za granice na wczasy autokarem. Jeszcze w Polsce słychać krzyki:
- Panie kierowco, panie kierowco sikuu, jeszcze piwkoo, a to a tamto..
No i zatrzymali się na stacji benzynowej, kierowca już zdenerwowany bo to już 5 postój odkąd wyjechali.
Wychodzą w końcu z tej stacji, pełne siaty, kieszenie alkoholu. Ładują się do autokaru:
- Dziękujemy Panie kierowco!
Na to kierowca mówi, że trzeba sprawdzić czy kogoś nie brakuje. Ale cisza, nikt się nie odezwał więc jadą. Przemknęli przez granice, przejechali 400 km i nagle do kierowcy podchodzi facet:
- Panie kierowco.. bo nie ma mojej żony..
Kierowca oczywiście wkurzony, mówi:-Panie! no przecież pytałem czy kogoś nie brakuje!
Na to facet:
- Wie Pan, mnie jej nie brakuje.. tylko mówię, że jej nie ma


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi para do knajpki i zostawia płaszcze w szatni.
Szatniarz pyta:
- Na jeden numerek?
- Nie, na kawę. - odpowiada facet.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Do sypialni wpada Fąfara i woła do lezącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

- Wyobraź sobie, Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową.
- No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dzwoni jąkała do strażaków i mówi:
- Pa... pa...
- Że co? - pyta szef straży
- Pa... pa...
- Wyraźniej proszę!
- Spa... spa... spaliło się.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem.                                                 Do kierującego akcja       podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... trwa reanimacja...
- Szesnaście osób?!?! Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest???
- Kierownikiem tego prosektorium...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Facet pyta strażaka:

- Dlaczego już pan odjeżdża? Przecież jeszcze pan nie ugasił całego pożaru!?

- Niech pan z pretensjami zgłasza się do mojego komendanta! Ja chciałem pracować na całym etacie, a on dał mi tylko pół...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W straży pożarnej dzwoni telefon.                                        

- Dzień dobry, czy to ZUS?               

- ZUS spłonął.

Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon.

- Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął.

Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon.

- Dzień dobry,czy to ZUS?

- Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął!

- Wiem, ale jak przyjemnie tego posłuchać...

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Strażak wraca po pracy do domu i czując swad, woła do żony: - Kochanie, cóż to za cudowny zapach spalenizny!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Komendant straży pożarnej zjawia się w remizie. Wolnym krokiem idzie korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, powoli wypija kawę, przegląda prasę, przeciąga się, ziewa, nie spiesząc się włącza megafon i mówi:

- No chłopaki, ruszać się, jest robota! Pali się urząd skarbowy.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Fąfara spotyka na ulicy kolegę ubranego w

strażacki mundur.

- Skąd masz ten mundur??

- To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem

wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka!






---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...

- No, weszły!

Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:

- Ale mam buciki odwrotnie...

Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!

Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:

- Ale to nie moje buciki....

Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!

Na to dziecko :

-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.

Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.

- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?

- W bucikach.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pewnego razu niewidomy postanowił odwiedzić Teksas. Wsiada do samolotu teksańskich linii lotniczych i zapada się w miękkim, dużym fotelu.

- Hej... - mówi niewidomy - ale duży fotel.

- W Teksasie wszystko jest większe, niż gdzie indziej - mówi siedzący obok pasażer.

Kiedy niewidomy wylądował w Teksasie, pierwsze kroki skierował do baru. Dostał kufel, bada go dłońmi i mówi z podziwem:

- Ale duże kufle tu macie.

- W Teksasie wszystko jest większe niż gdzie indziej - mówi barman.

Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.

- Na drugim piętrze, trzecie drzwi po prawej - pada odpowiedź.

Niewidomy idzie, ale gubi drogę i zamiast do toalety, wchodzi do sali z basenem. Potyka się, wpada do wody i przerażony krzyczy:

- Nie spłukiwać! Nie spłukiwać!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Spotyka się dwóch znajomych jeden szczęśliwy a drugi smutny .Szczęśliwy pyta się smutnego :

- Ty stary coś ty taki smutny ????

-A bo mam taką nie przyjemną sprawę żona kupiła kotka a właściwie to ja bo ja za niego zapłaciłem i on mi jeździ tyłkiem po dywanie robi mi na niego kupę i wiesz.....

-Mam dla ciebie rade zwiń dywan i rozłóż papier ścierny .

Na następny dzień spotykają się znów oby dwaj uradowani .Pierwszy mówi:

-No widzę że ci pomogłem!

-No i to jeszcze jak. Jak się kotek w przedpokoju rozpędził to tylko oczka do lodówki doleciały.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora

- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?

- Oczywiście, co za pytanie.

- To ja mam taka propozycje panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan

nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity

pysk.

- OK... niech pan pyta

- Co obecnie jest legalne, ale nie logiczne, logiczne ale nielegalne, a co

nie jest logiczne ani legalne?

Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego

najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz Ten mu natychmiast odpowiada:

- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnia kobieta, co jest legalne, ale

nie logiczne. Pana zona ma 20 letniego kochanka ,co jest logiczne ale nie

legalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić

na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zięć spotyka teściową:                                                             

- A mama dzisiaj bez stanika ?...

Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta:

- A Ty skąd to u licha wiesz..?

A zięciaszek z dumą w głosie:

- Bo się mamusi zmarszczki na szyi i twarzy wygładziły...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:

- Pięć.

- Co pięć? - pyta aptekarz

- Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.

Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.

- Co? Dziesięć? - pyta aptekarz

- Nie, krem do rąk. Nie przyszły...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------